To, co negocjowalne

Są wreszcie sprawy, które mieszczą się gdzieś pomiędzy powyższymi kategoriami, królestwo układów i kompromisów, do którego należeć mogą zwyczaje marudzenia, dąsy, złe maniery przy posiłkach lub wydawanie z siebie nieprzyjemnych odgłosów dla zabawy. Jeśli naprawdę cię denerwują, pewnie warto, byście nad nimi popracowali, lecz w przeciwnym wypadku lepiej zostawić je na później, do chwili, gdy dziecko „dojrzeje”. Najpierw skoncentrujcie się na tych kilku sprawach najwyższej wagi. Bywa, że sam fakt ustalenia priorytetów, a pominięcia mniej ważnych nawyków, przynosi ulgę zarówno rodzicom, jak i dzieciom. „Gdy podjęłam w końcu decyzję, że nie będę się przejmować zagraconym pokojem Jareda, poczułam prawdziwą ulgę. Wcześniej uważałam za swój święty obowiązek nauczenie go doskonałości i perfekcji, co dla obu stron kończyło się wyłącznie wielkim stresem. Nie miałam już wtedy siły przypominać mu o ważniejszych sprawach, jak panowanie nad sobą lub spełnianie obowiązków domowych, które należą do niego” – przyznaje matka, która co prawda nie dała całkowicie za wygraną w kwestii sprzątania, lecz jedynie odłożyła ją na później, gdy Jared będzie nieco starszy.

Witaj na moim portalu o polityce! Znajdziesz tutaj rozwinięcie wielu tematów związanych z polityką i społeczeństwem. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

© 2019 Społeczeństwo
Powered by WordPress | Theme Designed by: weight | Thanks to click here, anxiety uk and click here