Kurs dla narzeczonych – czy to konieczne?

Kursy przedmałżeńskie to zmora wielu par. Kojarzą się one bowiem z księdzem nieznającym realiów małżeństwa, który mówi rzeczy raczej we współczesnym społeczeństwie niezrozumiałe. Uwaga jednak: taki obraz jest zupełnie fałszywy, natomiast kursy przedmałżeńskie to – jak pokazują dane odnośnie ilości rozwodów w Polsce – absolutna konieczność.

Pierwszym mitem, który należy odrzucić, jest to, że księża nie znają się na realiach małżeństwa. Wystarczy posłuchać, jak kurs dla narzeczonych prowadzi o. Adam Szustak czy ks. Piotr Pawlukiewicz – jedni z najbardziej znanych kaznodziejów w Polsce – aby przekonać się, że są oni prawdziwym skarbcem wiedzy dla przyszłych małżonków. Po drugie – tego typu kursy są prowadzone nie tylko przez księży, ale także przez osoby świeckie – np. wielodzietne małżeństwa.

Zanim zaczniemy więc narzekać na potrzebę tego typu kursów, warto tam pójść i przekonać się, jak niewiele wiemy o miłości (bo tak zazwyczaj jest w przypadku narzeczonych) i jak wiele możemy się o niej nauczyć (co na pewno zaowocuje w przyszłości).

Witaj na moim portalu o polityce! Znajdziesz tutaj rozwinięcie wielu tematów związanych z polityką i społeczeństwem. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

© 2019 Społeczeństwo
Powered by WordPress | Theme Designed by: weight loss | Thanks to click here, anxiety and treatment